Lasy są dla ludzi! - trzecie zawody nordic walking z cyklu Pucharu Bałtyku, Warcino 2014

W tym roku obchodzimy 90 lecie Lasów Państwowych, z tej okazji Nadleśnictwo Warcino, wraz z lokalnym Technikum Leśnym, zaprosiło nas na chodzenie z kijami po ich terenie. Celem nadrzędnym była promocja aktywności i zwrócenie uwagi na to, że lasy są dla nas, dla ich użytkowników, a leśnik jest naszym gospodarzem i opiekunem natury.

Aby spełnić misję ukazania lasów jako dobra ogólnego, polskie nadleśnictwa podzielono na Leśne Kompleksy Promocyjne, Warcino (wraz z Polanowem i Karnieszewicami) tworzy jeden Kompleks i oni właśnie zadbali o pokazanie nam swoich lasów. A trzeba przyznać, że było co pokazywać. Mimo zapętlenia trasy (jedno okrążenie miało 2,8 km), to nawet na dłuższym dystansie (11,2 km), gdzie trzeba było czterokrotnie przejść przez metę, nie mogło być mowy o jakimkolwiek znużeniu. Warcino zauważalnie wyróżnia się na tle innych miejsc. Do tej pory na każdych zawodach z Pucharu Bałtyku przechodziliśmy przez las, tu było trochę inaczej, było szeroko, ścieżki momentami były mniej wydeptane, a podejścia były raczej łagodne i zachęcały do wchodzenia na nie. Ta inność jest niesamowicie trudna do uchwycenia, ale zauważalne, może chodzi tu o bliskość Technikum Leśnego i związaną z tym faktem dodatkową dbałością o te tereny? Na trasie znajdowały się mostki, tablice edukacyjne, ale dużą przyjemność dawała też obecność zwykłego cienia. Od rana w Warcinie świeciło słońce, które zaszło dopiero chwilę przed dekoracją zwycięzców, temperatura była dość wysoka, więc naturalna osłona lasu dawała sporo ukojenia.

Start i meta znajdowały się na polance, w kompleksie parkowo-pałacowym, przy XVII wiecznym Pałacu Bismarcków, w którym tymczasowo zlokalizowane było biuro zawodów, a gdzie na co dzień odbywają się zajęcia lekcyjne dla przyszłych leśników.
Co ważne, impreza przebiegła zgodnie z założonym wcześniej planem minutowym. Niedługo po przyjeździe autobusów z zawodnikami z Gdyni i ze Słupska rozpoczęła się rozgrzewka poprowadzona przez Piotra Popławskiego z Kolegium Sędziów Nordic Walking. Następnie, bez zbędnego czekania uczestnicy mogli przechodzić na start i planowo, o 11:00 rozpoczęła się rywalizacja na dłuższym dystansie. Start poprowadził Nadleśniczy Nadleśnictwa Warcino – Sławomir Piątkowski – który z hukiem wystrzału ogłosił początek zmagań. Zawodnicy byli prowadzeni, standardowo już, przez biegnącego pilota, którego rola była w tym wypadku czysto formalna, gdyż oznaczenie i samo ukształtowanie trasy nie pozostawiało żadnych wątpliwości. Po wszystkim na uczestników czekała ciepła grochówka ufundowana przez gminę Kępice, której niestety nie starczyło dla wszystkich i kilka osób musiało obyć się smakiem. Na szczęście obok wystawione było stoisko z grillem, więc każdy mógł dokupić sobie dodatkowy posiłek.
Kiedy wszyscy szczęśliwie doszli do mety i mieli już zawieszone błyszczące pamiątkowe medale na piersi, to nad lokalnym stawem, przy pałacu odbyła się dekoracja. Zwycięzcy byli nagradzani przez przedstawicieli Nadleśnictwa Warcino, którzy dla najlepszych w kategorii OPEN przekazywali wyjątkowo pokaźne puchary. Niepokonani w swoich kategoriach wiekowych mogli cieszyć się dodatkowymi medalami w kolorze odpowiadającym zajętemu miejscu (brąz, srebro, złoto).



Podsumowując całą imprezę, można śmiało stwierdzić, że promocja przez nordic walking to udana promocja. W Warcinie łącznie wystartowało 114 osób, zważywszy na fakt, że tego dnia w północnej części Polski odbywało się kilka różnych zawodów, jest to bardzo dobry wynik. Wyraźnie odznaczała się też grupa chodzących z kijami z całej gminy Kępica, lokalnych sportowców było ponad 30.


Pozostaje nam tylko pogratulować zaangażowania organizatorom i mieszańcom gminy i zaprosić wszystkich nordicowców na kolejne zawody Pucharu Bałtyku – 22 czerwca widzimy się w Pogorzelicy!