Kopalino i pucharowe chodzenie z kijami



Do nadmorskiego Kopalina przyjechało aż 138 osób, aby wystartować na dystansach 5 i 10 kilometrów. Dzięki sportowcom populacja tej miejscowości uległa niemalże podwojeniu, a okoliczne lasy zaroiły się od kijkarzy. To był już trzeci etap Pucharu, a zarazem trzeci raz, gdy pogoda dopisała, a zawodnicy byli zadowoleni.



Imprezę tę zorganizowała Lokalna Grupa Działania Stowarzyszenie Bursztynowy Pasaż, która już ponownie w ten sposób promowała nordic walking. Ponownie, bowiem to LGD w ubiegłym roku gościło nas na swoim terenie, w Białogórze.
W Kopalinie miasteczko zawodów usytuowane było przy boisku i domu sołeckim, w którym znajdowało się biuro. Stamtąd uczestnicy wspólnie przeszli na linię startu oddaloną o kilkaset metrów. To przesunięcie miało na celu ograniczenie do minimum twardej asfaltowej nawierzchni marszu. Start odbywał się na linii lasu. Co ciekawe, dłuższy dystans nie obejmował dwóch okrążeń, za to był wydłużeniem trasy krótszej. Nordicowcy w pewnym momencie odbijali w głąb lasu, tam dochodzili do pewnego punktu, by potem zawrócić i pójść tak jak kijkarze na 5 kilometrów. Takie rozwiązanie ułatwiło rywalizację, gdyż wykluczyło potrzebę wymijania zawodników idących czysto rekreacyjnie. Ostatnie metry prowadziły przez polną drogę, która zaledwie na końcowym etapie przemieniła się w kostkę brukową.


Miłą niespodzianką w Kopalinie były pakiety startowe ufundowane przez partnera imprezy – PGE. Można było znaleźć tam specjalne podróżne kubki plastikowe, lampki, ręcznik turystyczny i wiele innych rzeczy. PGE dodatkowo zaopatrzyło wszystkich w pakiet energetyczny, czyli wodę i batony zbożowe.

Wyniki obu dystansów nie były specjalnym zaskoczeniem, można powiedzieć, że wykształciła się już elita Pucharu Bałtyku 2015, która między sobą zaciekle walczy o najlepsze czasy. Ponownie zatem wśród najlepszych znaleźli się Olgierd Depka Prądzyński, Adrian Tofil, Piotr Brzozowski, Remigiusz Dziadek, Adrianna Lipko, Adriana Tofil i zaskakująca Paulina Kowal – dwunastolatka z Żukowa, która stopniowo walczyła o pierwsze miejsce wśród kobiet na 5 kilometrów. W Gdyni była piąta, w Dziemianach druga, a w Kopalinie z czasem 36:04 pokonała wszystkie rywalki.






Puchar Bałtyku to największy w Polsce cykl imprez nordicowych, w którego skład wchodzi 11 przełajowych imprez nordic walking wspieranych przez Polski Komitet Olimpijski i twórcę nordic walking – Marko Kantanevę. Na każdych zawodach na uczestników czeka dystans około 5 i 10 kilometrów po malowniczych terenach pomorskich miejscowości. Już 13 czerwca odbędzie się czwarty etap Pucharu w Warcinie, gdzie serdecznie wszystkich zapraszamy.