Żukowo - Małkowo już za nami!

Nowe miejsce, nowa trasa i atrakcyjne warunki. Tak właśnie było w Małkowie i mimo niepomyślnych prognoz, warunki były bardzo dobre, choć momentami było  gorąco. Trasa polnymi drogami po odsłoniętych ścieżkach, które po ostatnich ulewach odsłoniły wystające kamienie. Deszcz wypłukał bowiem część piasku.


O godzinie 11:00 na starcie stawiło się 191 uczestników. W pierwszej kolejności puszczono dystans 10 km, a po nim 5 km. Sam start znajdował się na granicy lasu po przeciwnej stronie ulicy niż miasteczko zawodów. Trasa była wymagająca, pagórkowata i choć w większości sucha, niekiedy znajdowały się na niej zacienione i błotniste miejsca które trzeba było omijać.

Rywalizacja  była zacięta, co dało się zaobserwować zwłaszcza widać na dystansie profesjonalnym, gdzie na pierwszej pętli pojawili się kolejno: Adrian Tofil a zaraz za nim Olgierd Depka-Prądzyński, przy czym rozkład sił, mimo starań nie zmienił się do końca drugiego okrążenia.



Wśród pań sytuacja była podobna, a faworytki jak zwykle walczyły głównie ze sobą. Ostatecznie wygrała Joanna Stopa, za którą znalazła się Adriana Tofil i Adrianna Lipko.

Wyniki 10 km:
  1. Adrian Tofil (1:00:16)
  2. Olgierd Depka-Prądzyński (1:01:46)
  3. Marcin Grzegorczyk (1:04:46)
  1. Joanna Stopa (1:07:20)
  2. Adriana Tofil (1:07:24)
  3. Adrianna Lipko (1:07:51)
  
Wyniki 5 km:

  1. Michał Piotrowski (30:30)
  2. Rafał Toporek (30:37)
  3. Mirosław Wasilewski (30:48)
  1. Joanna Labuda (33:04)
  2. Beata Komar (33:07)
  3. Katarzyna Szpilman (33:33)

Na dystansie 5 km odstępy czasowe były niewielkie i do końca trudno było stawiać na wygranego. Ostatecznie Michał Piotrowski utrzymał prowadzenie nad Rafałem Toporkiem, a Joanna Labuda przekroczyła metę zaledwie trzy sekundy przed Beatą Komar.

Po przejściu całego dystansu na zawodników czekał posiłek regeneracyjny przygotowany przez lokalne Koło Gospodyń Wiejskich. Panie w ludowych strojach serwowały kiełbasę z grilla, sałatki, ciasta i wiele różnych smakołyków.

Jak wszyscy dotarli na metę, z drobnymi perturbacjami odbyła się dekoracja, zwycięzcy stawali na podium, odbierali puchary i vouchery na odzież techniczną marki Brubeck.